 |
www.frontda.fora.pl Forum internetowe Dominikańskiego Duszpasterstwa Akademickiego w Lublinie
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
superTramP
Administrator
Dołączył: 18 Lis 2009
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mielec
|
Wysłany: Śro 1:26, 02 Gru 2009 Temat postu: studiowanie :) :( - zmuła |
|
|
Hej, dzisiaj spotkałem się z znajoma z DA. Rozmawialiśmy o studiowaniu. Jak to dobrze jest posłuchać, że ma się podobne smutki.
Bo ja ostatnio wychodze wcześnie rano wracam wieczorem..., mało czasu, wiele spraw. Dużo zmęczenia
Tutaj prychadzi mały płomyk nadziei że nie jesteś sam, nie jesteś odosobniony.
Ja jeszcze dodaje sobie myśl, że moja praca teraz, będzie owocować w przyszłości
(ale zmuła ciągle wraca)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ameliowa
Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 14:06, 03 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
ale to takie cudowne zmęczenie - gdy masz na głowie mnóstwo, ale to "mnóstwo" to są rzeczy które kochasz i które cie kręcą
taki "kierat" znosi się z radością
nie wiem ile Ci jeszcze zostało studiów, ale na pewno, jak ich zabraknie, to będziesz tęsknił do TEGO zmęczenia..! ja to juz czuję dlatego doceniam to cudowne zabieganie!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Klementyna
Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 21:12, 03 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Tak, to wielka ulga dowiedzieć się, że inni też mają tak źle jak ty. Prawdziwy płomyk nadziei;P
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ameliowa
Dołączył: 01 Gru 2009
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 13:07, 04 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Klementyna napisał: | Tak, to wielka ulga dowiedzieć się, że inni też mają tak źle jak ty. Prawdziwy płomyk nadziei;P |
..ale jakie "źle"..?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Maciek
Dołączył: 25 Lis 2009
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:28, 04 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Szymek poruszył ważny temat, i dla mnie bardzo głęboki
Na początku nadmienię, że sam podobny tryb życia prowadzę i że sprawia mi to satysfakcję i studiów np bym na żadne inne nie zamienił
ale ktoś mi ostatnio trochę otworzył oczy i szerzej na to spojrzałem. Zastanówcie się, gdybście mieli szefa, który planuje Wam grafik całego dnia. I gdyby zaplanował go tak, jak on u Was teraz wygląda - to czy stwierdzilibyście że jest dobrym szefem, takim który o Was dba. Czy chcielibyście mieć szefa, który daje Wam taką ilość zadań jaką sami sobie wyznaczacie. Dla mnie odpowiedź na to pytanie w przypadku mojego życia nie jest jednoznaczna i czuję czasem, że mój szef jest zbyt wymagający, że w tylu miejscach mógłbym czy chciałbym coś zrobić, a szefuncio czasem nie przewiduje nawet przerwy dla samego siebie, żeby herbatkę wypić, usłyszeć co wokół i poczuć siebie
Magda powiedziała kiedyś coś bardzo ważnego, że warto być zajętym, ale nie zabieganym. Warto być zajęty również sobą, swoim ciałem, duszą, odczuwaniem
są takie okresy na studiach kiedy jest mniej zajęć, i wtedy moi znajomi wynajdują sobie np pracę w szkole. I to jest ok. Ale wkurza mnie, kiedy narzekają że są tacy zapracowani, zmęczeni, przecież sami świadomie to wybrali.
i mógłbym tak jeszcze dlugo pisać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
zuzanna
Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 13:43, 07 Sty 2010 Temat postu: |
|
|
Studiowanie, studiowanie... Siedzę właśnie w jednym z lubelskich gimnazjów, mam długą przerwę, w czyletni jest nadzwyczaj głośno i młodzież też jest tu nadzwyczaj głośna. Stoczyłam właśnie walkę z trzydziestką rozwrzeszczanych uroczych 15-to latków; lekcja o zagrożenaich, uzależnieniach i asertywności. 15 minut sprawdzania listy obecności - niezrozumiałe rubryki w dzienniku. Z tego co dla nich przygotowałam zrealizowałam może 30% a z tematyki uzależnień najbardziej interesowało ich pytanie: "A pani pali marihuanę?". Wspaniałe moje studiowanie. Chcę nie zwariować do końca semestru.
Potrzebuje wakacji!!!! O, juz mi lepiej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|